Witajcie w królestwie Szmaragdowej Nocy, pośród plewów i śmieci, gdzie ghotyckie dusze w imię nocy trafiają. POD CIEMNYMI SMUGAMI ZAPOMNIENIA, SĄ WSZYSTKIE MOJE WSPOMNIENIA, ZA KURTYNĄ CIENIA, JUŻ BEZ WŁAŚCICIELA, SPOWITE MGŁĄ, JUŻ WOLNE, SKRYTE W CIENIU ROBIĄ SIĘ LOTNE, JUŻ NIGDY DO MNIE NIE WRÓCĄ, WIĘCEJ MEGO ŻYCIA NIE ZAKŁÓCĄ, JUŻ NIGDY ICH NIE ZOBACZĘ, ZAUWAŻĘ, ŻE NIE PŁACZĘ, JUŻ NIGDY ICH NIE POCZUJĘ, NIE DOZNAM BÓLU, POZNAM, ŻE NIKT MNIE NIE OSZUKUJE, ŻE KTOŚ JEDNAK MNIE NAŚLADUJE, W TYM, CO DOBRE MI ZOSTAŁO, TO, CO MNIE POZWOLIŁO, BO MOJE SERCE SIĘ ROZSYPAŁO, BY BIĆ PRZESTAŁO, BY NIE KOCHAŁO, BY PŁAKAŁO, BY UMRZEĆ CHCIAŁO... CHCE ZAMKNAC POWIEKI, NA CALE WIEKI, NIGDY SIĘ NIE OBUDZIĆ, I WIĘCEJ ŻYCIEM SIĘ NIE TRUDZIĆ, JUŻ NIGDY NIE ZOBACZĘ, JAK KTOŚ NADE MNĄ PŁACZE, KONIEC JUŻ MEJ DROGI, BEZE MNIE NIE BĘDZIE ŚWIAT UBOGI, CHCĘ WRESZCIE TO ZAKOŃCZYĆ, I PO ŚWIECIE WIĘCEJ NIE BŁĄDZIĆ, PRZYKRO MI, ŻE KTOŚ NA MNIE LICZYŁ, TERAZ BĘDĘ OGLĄDAĆ SPOD ZIEMI BLASK ZNICZY, PŁONĄCYCH JAK NIEGDYŚ ME ŻYCIE, WRZASK ŻYCIA OFIARY WŁAŚNIE SŁYSZYCIE, WYBACZCIE WSZYSTKO, CO WAM ZROBIŁAM, BO Z WAMI TUTAJ SIĘ TYLKO MĘCZYŁAM, TERAZ JEST MI DOBRZE, JUŻ NIE CIERPIĘ, NA ŚMIERĆ OD ZAWSZE CZEKAŁAM WIERNIE. TOPIĘ SIĘ W SAMEJ SOBIE, ZŁAPAĆ ODDECHU NIE MOGĘ, TYLE JEST MROCZNYCH MYŚLI, ŻE JUŻ WIĘCEJ NIKT NIE WYMYŚLI, DLACZEGO WCIĄŻ ŹLE SIĘ UKŁADA,, NAWET, GDY NA DWORZE DESZCZ NIE PADA?, PŁUCA ZALANE MORZEM RANIĄCYCH WSPOMNIEŃ, O KTÓRYCH NIE MOGĘ ZAPOMNIEĆ, DO MÓZGU KREW UDERZA, STRUGI CIAŁA I ŻYŁY PRZEMIERZA, CHCIAŁABYM ZATRZEĆ CAŁĄ PRZESZŁOŚĆ, WSZYSTKO TO, CO MAM WEWNĄTRZ, CHCIAŁABYM WYPŁYNĄĆ Z GŁĘBIN , PATRZEĆ NA CHMURĘ BIAŁYCH GOŁĘBI, SYMBOLEM NADZIEI I WOLNOŚCI, ONE ZAWSZE SĄ PEŁNE RADOŚCI, CHCIAŁABYM ZOBACZYĆ NIEBOSKŁON BŁĘKITNY, BEZGRANICZNIE PIĘKNY I MAJESTATYCZNY, NA KTÓRYM WIDNIAŁABY TĘCZA KOLOROWA, NA TLE NIEBA NICZYM KRÓLOWA, CHCIAŁABYM UJRZEĆ ZACHÓD SŁOŃCA, MIĘDZY CHMURAMI ZŁOTA KULA ŚWIECĄCA, OTULONA W CIEPŁYCH BARW OBŁOKI, CHCIAŁABYM PODZIWIAĆ TE WIDOKI, ALE MÓJ OCEAN JEST ZBYT GŁĘBOKI, ZBYT WIELKI, ZA SZEROKI, W NIM WIECZNIE SIĘ TOPIĘ, ODDECHU ZŁAPAĆ NIE MOGĘ, MOŻE KIEDYŚ KTOŚ MNIE URATUJE, I NIE POZWOLI BYM OPADŁA NA DNO, ALE NARAZIE SIĘ TYLKO SŁONĄ WODĄ TRUJĘ, AŻ WSZYSTKIE MOJE SIŁY OPADNĄ, Enya
"Evenstar"
By Inventive

Więcej?


Archiwum
2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń



Jestem odrobiną samotności, odrobiną pustki i zaklętego milczenia. Zrodziło mnie cierpienie i gorzkie łzy. Każdy dzień jest dla mnie utrapieniem, radosnych chwil jest coraz mniej. W końcu zatracę się w nicości i wszyscy o mnie zapomną. A na nagrobku będzie widniał napis. Napis, który już teraz kreuje obrazy w mej głowie. Napis, który nie pozwoli, by o mnie zapomniano.
...bo gdy świat zwali Ci się na głowę, gdy zgaśnie ostani promień nadzieji, usiądź i wspominaj czasy, kiedy było dobrze. Bo kiedyś, cholera, musiało być przecież dobrze. "Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy wspominając Syjon."


Layout by Gothic Layouts
Picture by Melyannam
serduszko


Link :: 17.01.2005 :: 11:18
moją pierwszą note na tym blogu pisze smutna... dlaczego? dlatego ze sie zakochałam.... i chyba bez wzajemnosci...
Komentuj(636)


Link :: 17.01.2005 :: 11:27
Nie wiem co pisać... Źle sie czuje mam głupie wrazenie ze on mnie okłamuje... a mojej byłej koleżance powiedział ze nie ma dziewczyny to jak bedzie miał dwie? i tak i tak ? nie rozumiem... A mi tak bardzo na nim zależy...
Komentuj(19)


Link :: 17.01.2005 :: 12:39
No dziękuje ci bardzo Jurass za słowa pocieszenia :* ale mysle ze musze to sama załatwić... Jeżeli sie nie uda to trudno znów wpadne w złe towazystwo i przelotne znajomości ale cósz poradzic taki mój pierdzielony los ja se moge kochac ale nigdy ta miłość jest nie odwzajemniona... moze lepiej było by sie związać z darkiem jest starszy i raczej wie czego chce Narazie nic nie mowie jak mi sie ulozy z tym facetem którego kocham to będzie looz a jak nie to sie znajdzie inny ale bede cierpiała i zapomnięcie go bedzie naprawde trudne kończe i pozdrawiam wszystkich któzy zaglądają na mego blogaska
Komentuj(33)


Link :: 17.01.2005 :: 16:54
Niom znowu będę coś pisać... W sumie to nie wiem co. Może ten facet nie jest dla mnie? kurde ale ja chce być z nim! i z nikim innym! tylko z nim....


Komentuj(26)


Link :: 17.01.2005 :: 20:33
No teraz to moge powiedziec ze sie zaczeło układać niepotrzebnie sie uniosłam... nie chce zeby mój facet był smutny ja sie wydzieram a on tylko słucha i przeprasza juz nigdy wiecej na ciebie kochanie nie nakrzycze obiecuje Ja tak cały czas o nim nawijam o on ani słowa na swoim blogu o mnie nie napisał i co z tego i tak go kocham ok kończe zapraszam do komentowania buziaczki dla tygryska
Komentuj(526)


Link :: 17.01.2005 :: 20:58
i znowu hehe która to juz dzis notka? nie pamietam nie idzie zliczyc! byłam na soczku z kolegami no i jedną kolezanką waldemar moj nowo poznany kolega okazuje sie całkiem równym gosciem nawed mnie do domku odprowadził temat sie jakos nie zkonczył i nie nastąpiła głupia cisza (jest strasznie rozgadany) wszystkie laski w miescie za nim sikają a ja? hmm no niezły jest ale ja juz mam swoją drugą połówke daleko - ale mam hehe A jurass no tak jurass to inna bajka "jurku ja cie tylko lubie" tak to do ciebie jak bys sie zjawił pare dni temu to bym padła ci w ramiona ale nie teraz co ta miłość robi z człowiekiem? zaczynam bredzić ok koncze papapatki :*
Komentuj(31)


Link :: 17.01.2005 :: 21:33
ta nota jest tylko po to by dac tone wpisów i pokonac rekord
Komentuj(628)


Link :: 17.01.2005 :: 21:33
ta nota jest tylko po to by dac tone wpisów i pokonac rekord
Komentuj(460)


Link :: 18.01.2005 :: 14:27
Cześć dzis wpadłam na pomysł prowadzenia złotych myśli zadam tu pare pytań a wy w komentarzach bedziecie na nie odpowiadać a wiec zaczynamy

1.Twoje piękne imie??
2.twój wiek??
3.Twoje hobby??
4.Twoja sympatia??
5.Twoja antysympatia??
6.Miejsce gdzie najczęściej lubisz przebywać??
7.Dzięki za wpis zaglądaj tu częściej


Komentuj(6)


Link :: 18.01.2005 :: 16:00
no to moze opisze moje dotychczasowe miłosci pierwsza moja miłosc to był Mateusz byłam wtedy w przedszkolu mateusz był synem kolegów rodziców bawiłam sie z nim i cos mi sie udało noidostał buziaka tak za nic w czoło myslałam ze sie usmaze ze wstydu

potem był michał michał napoczątku zaznacze był kolegą od pieluch no i pisałiśmy sobie listy kartki bawilismy sie razem takie tam no i kiedys moje głupia siostra zamkneła nas w szafie i wtedy on dał mi buzi heh miałam moze wtedy jakies 11 lat

potem Rafał wlazł mi do serduszka i siedział tam troszki super chłopak, śliczny i wogóle z nim to juz (jak na swój wiek) robiłam duuzzo miałam wtedy 12 lat. W tym czasie to ze sie całowalismy czy tam choddziliśmy za ręce dla mojej kolezanki było cos wielkiego tez jej sie cholernie podobał trwało to przez jakis czas trzymał mi sie głowy

hmm potem moja kolezanka pokazała mi chłopaka który jej sie podobał a ja znałam jego kolge iza strasznie chciała go poznac wiec powiedziałam adamowi abysmy zorganizowali spotkanie tych dwojga Adam powiedział o tych planach Bartkwi (tak ten amant miał na imie) i gdy sie bartek dowiedział która to iza to kazał adamowi powiedziec ze ona mu sie nie podoba tylko ja i normalnie sie z nim zeswatałam

a teraz mam Radzika i jestem szczęśliwa
Komentuj(27)


Link :: 22.01.2005 :: 18:32
hej dawno nie pisałam a to dlatego ze byłam w Berlinie rzecz jasna na feriach! Bardzo mi sie tam podobało ale czas wrócić do starej wrednej rzeczywistości... jak bym miała wybierac co mi sie najbardziej tam podobało odpowiedz by była prosta SAMOCHÓD TOMA . Moze powiem kto to jest tom a więc tak kiedys ciocia sabrine powiedziała ze nie bede u niej sie nudzic bo ona zna super faceta i ze on mnie oprowadzi po miescie i po klubach, i tak sie stało przed wczoraj ktos zadzwonil do drzwi mieszkania ciocia kazało mi otworzyc więc otwarłam (oooooooooo) normalnie mnie zatkało co ujzałam! BLĄDYN!! gdzieś ok 179cm wzrostu czarujący uśmiech i roześmiane oczy... powiedział do mnie- cześć- nastepna niespodzianka gada po polsku!! ja bed myslenia spytałam czy przywiózł pizze czy jest sprzątaczem ciotki (to z tej tremy) ale chłopak odpowiedział-nie ja mam na imie Tom twoja ciocia mnie zaprosiła -i sie wyszczerzył pierwsza moja mysl była taka"zabije ciotke przeciez mi nie trzeba facetów przeciez ja juz mam" ale po dłuzszej rozmowie Tom okazał sie naprawde super chłopakiem problemy przy nim znikały, miał super poczucie humoru a co najlepsze zaprosił mnie do najleprzego klubu jaki tam w miescie był! potem odwiózł i w aucie spojzał na mnie znacząco..."co to mogło oznaczac? tylko jedno!ja mu sie chyba podobam!" gdy złapał mnie wtedy za ręke powiedziałam -sorrka ale ja musze isc--... narazie-no i wysadłam nie miałam odwagi powiedziec "tom ja mam chłopaka" nie jemu... drugiego dnia podjechał pod domek super samochod! czarny toyota cyclia! patrze a tu tom! zatkało mnie (nie po raz pierwszy) powiedział ze po mnie przyjedzie później bo teraz jedzie do rodziny pokazac samochód. No i wtedy nie wytrzymałam musiałam wysłac sesa do mojego skarbu oczywiscie sie wkurzył (to było do przewidzenia) ale co tam wkoncu powiedział ze moge jechac wiec pojechałam! tom przyjechoł po mnie dosc późno bo o 23:10 powiedział - wsiadaj mała poszalejemy troche- i znow na jego twarzy zobaczyłam ten uśmiech który byl tak czarujący... ale powiedziałam sobie dosc to wszystko zmieza w złym kierunku! więc wydusiłam przez zęby - tom ja mam chłopaka...- on na to - wiem- i znowu ten uśmiech zmieszało mnie to i to bardzo... ale powiedział -dziś zapomnij to nasz wieczór- to jeszcze bardziej mnie zmieszało... ale ok nie zapomne bo ja kocham tego faceta ktory na mnie czeka! było nawed w miare fajnie wyobraźcie sobie ze tom przedstawił mi peje on ma na imie ryszard! rozpłynełam sie totalnie jak dostałam od niego buziaka fajny jest (peja rzecz jasna) ok ale sie rozpisałam kończe papaps
Komentuj(3)


Link :: 23.01.2005 :: 16:08
Za oknem prószy śnieg... wpadam w melancholie... jest mi smutno... zaczynam mysleć, ale moje mysli są czarne... życie nie jest takie jak bym chciała...nadodatek pokłuciłam sie z moim fecetem... udaje ze wszystko ok ale tak nie jest... smutek mnie pozera.. siedze sama w zimnym pokoju kot zerka na mnie swoimi bystrymi oczkami... patrze na okno a za oknem prószy śnieg jest pięknie... zaczynam marzyć...Ja i on tylko my dwoje zakręcnoy świat ale razem zawsze inaczej... lepiej...

najlepszą obroną jest atak !
Komentuj(1)


Link :: 23.01.2005 :: 16:14
mam tyle wątpliwości jest we mnie tyle zazdrosci, nienawiści...
Tygrysku ja nie wiem i nie chce wiedziec moze tak będzie lepiej?
Życie nie jest łatwe ja to wiem...
Nie zapomne tego do konca zycia do ostatniej chwili...

a teraz cos do kogos ten ktos bedzie wiedzial ze to do niego

Ty sprawiłeś że czuje sie potrzebna..
Ty jestes i wiem ze moge na ciebie liczyć..
Ty jestes gwiazdką na moim niebie..
Ty ranisz mnie i przepraszasz za to..
Ty po prostu ty...
kocham cie..


smak gorzkich łez jest mi tak dobrze znany... dlaczego?
Komentuj(0)


Link :: 23.01.2005 :: 16:19
jest mi smutno... nawed bardzo...
Komentuj(0)


Link :: 23.01.2005 :: 20:31
JESTESCIE CIEKAWI CO OZNACZAJĄ WASZE IMIONA? TRAFILIŚCIE BARDZO DOBRZE!!

Agata - to zimna suka, która daje dupy tylko bardzo bogatym skurwielom.
Agnieszka - to cicha woda, udaje cnotkę, a jest nimfomanką.
Aldona - to typowa matka Polka. Bzyka się 2 razy w życiu i ma z tego dwójkę dzieci.

Aleksandra - lubi ciągnąć druta i trzymać za jaja.
Alicja - cicha, grzeczna, kulturalna, ale jak się najebie, robi striptease na stole.
Alina - lubi chodzić do koleżanek na pierdy. Wszystkim rąbie dupę, a najbardziej interesuje ją to, kto z kim śpi i kto kogo z kim zdradza.
Aneta - jest otwarta na świat i nowe wyzwania - nie ma takiego dużego członka, którego nie próbowałaby włożyć sobie do buzi. Uwielbia odbijać chłopaków koleżankom.
Aniela - to potencjalna zakonnica.
Anita - wszystkich podpuszcza, a potem nikomu nie chce dać, no chyba że po ślubie.
Anna - to ładna dupa, ale pasożyt, każdego faceta wycycka do ostatniego grosza.
Asia - jest przemądrzała i inteligentna, wie komu dać, a komu nie
Adam - nudny i ma małego pyrtka, suchar, nie myje uszu.
Adrian - ogląda kreskówki, a gdy nikt nie patrzy, biega w damskich ciuszkach.
Albert - uroczy i śmieszny, ale niestety pedał.
Aleksander - ładnie i mądrze mówi, łasy na łapówki.
Alfons - imię instytucja, niedomyty, ulizany krętacz.
Alfred - zawodowiec w dziedzinie masturbacji.
Alojzy - oślizgły typ, pewnie zoofil.
Ambroży - samotnik z brodą, miejscowe dziwadło.
Andrzej - wie co w życiu najlepsze, jada wieprzmaki, chodzi jak gej.
Anatol - od urodzenia łysy i w pinglach, szuja.
Antoni - nudny i wali mu z pod pachy, często bezrobotny.
Arkadiusz - pierdoła, myśli że go wszyscy lubią, a w rzeczywistości jest na odwrót.
Arnold - mięczak i ciota, nosi damską bieliznę.
Artur - miły, koleżeński, pomaga innym, totalny frajer.
Barbara - to laska, z którą jest coś nie tak. Czeka godzinami na swojego faceta, a gdy ten juz przyjdzie, nie chce mu dać dupy. I jak z taką wytrzymać?
Beata - lubi pozycję na pieska, głośno krzyczy w czasie orgazmu.
Bernadeta - jest nudna i ma wąską cipkę, jest lesbijką.
Bogna - jest strasznie dziecinna. Co do ręki, to do buzi.
Bogusława - rzadko się myje, a potem się dziwi, że faceci nie chcą jej zrobić minetki.
Bożena - jest strasznie pobożna, lubi leżeć krzyżem, a wtedy możesz z nią robić wszystko.

Barnaba - dobre imię dla osła, uczynny, miły wieśniaczek.
Bartłomiej - myśli że jest cwany, ale nieświadomie daje wszystkim dupy.
Bartosz - pustak jakich mało, ale dupy na niego lecą, śmiertelnie boi się robactwa.
Bazyli - totalny zakręt z zadupia, straszny nudziarz.
Benedykt - straszny lamus, zazwyczaj ksiądz.
Benjamin - żyd z koszernym fiutem, nigdy nie porucha.
Błażej - dziecinny i nudny, pracuje na trzy zmiany.
Bogdan - typowy polaczek, lubi się najebać i dać komuś w mordę.
Bogusław - twardy skurwiel, dupy się do niego kleją.
Bonifacy - dobre imię dla kota, straszny z niego ciułacz i sknerus.
Borys - wbrew pozorom, ląduje pod stołem po pierwszym piwie.
Bożydar - niesłychany sztywniak, wcześnie chodzi spać.
Bronisław - totalny lamus, zwykle mistrz gminy w oraniu pola.
Brunon - zacny człowiek, pierdoła w stosunku do dziewczyn.


Cezary - wkurwiający i dziecinny arogant, ma zjebane imię.
Cyprian - romantyczna dusza, pisze wiersze, do końca życia prawiczek.
Cyryl - okoliczna menda, wyrucha cię do cna, a ty nawet się nie zorientujesz.
Czesław - fajny kumpel, jak przyzwyczaisz się do jego chujowego imienia.

Damian - osiedlowy cwaniaczek, jeździ do dupy za miasto, niedokochany.
Daniel - uroczy gość, ale brzydal, sypia z facetami.
Dariusz - paser i krętacz, interesy z nim to przyjemność (tylko dla niego).
Dawid - osiedlowy kutafon, uwielbia kartofle i nigdy nie zamyka ryja.
Dionizy - mądry facio, ale za duży sztywniak.
Dominik - frajer, wpieprza czekoladę kilogramami i zapycha kibel.

Edmund - dobry z fizy, marszczy freda na klopie.
Edward - chciałby dużo poruchać, ale nie może, bo jest frajer.
Edwin - Cicha woda, ma dużego pytona, ale laski go nie dostrzegają.
Emil - kumpel z zadupia, przyjeżdża do miasta poruchać miejscowe panienki.
Ernest - Z pozoru spoko facet, ale debil jak dłużej pogadasz.
Erwin- straszny skurwiel, dla kasy sprzedałby własną matkę.
Eryk - regularnie targa dziada, dużo podróżuje.
Eugeniusz - wstydliwy na trzeźwo, po pijaku przerżnie nawet drzewo.

Fabian - przystojny, ale w gruncie rzeczy frajer.
Felicjan - straszny narcyz, z pozoru pedał, chociaż w rzeczywistości też gej.
Feliks - twardy skurczybyk, umie dać po gębie, zaliczył każdą babę w swojej wsi.
Ferdynand - zgrywa szlachcica, ale to zwykły wieśniak.
Filip - domowy cwaniaczek, ciągle tnie na komputerze, straszny leszcz.
Florian - sprzedaje warzywa na bazarze, syn kominiarza.
Franciszek - krępa ciapa, często w okularach, wygląda jak borsuk.
Fryderyk - tępak z siłowni, obżera się w mc
Komentuj(0)


Link :: 23.01.2005 :: 20:34
ZNACZENIE IMION CZ 2

Maciej - menda społeczna, zgrywa cwaniaka, w rzeczywistości palant.
Maksymilian - wszystko maksymalne, tylko pyrdek minimalny.
Marek - cichy i grzeczny, ale jak się najebie , wszystko rozpierdala.
Marcin - przystojny i inteligentny, codziennie ostrzy pinokia.
Marian - robol fizyczny, ubiera się w lumpexach, rzadko trzeźwy.
Mariusz - ma miłą mamę, codziennie bzyka ... gumową lalę, straszny prostak.
Mateusz - wysportowany, inteligentny, przystojny, pedał.
Mauracy - uroczy, robotny wie¦niak, żeni się z najbrzydszą babą we wsi.
Marceli - dziecinny frajer, zjada kozy, gejowo się ubiera.
Melchior - typowy włóczykij, zwykle z wielką brodą, lubi cebulę i straszy dzieci.
Michał- przystojny dusigrosz, do tego pierdoła, wpieprza chińskie zupki.
Mieczysław - wali po mordzie (zwykle dziewczyny), pada dopiero po 2 litrach wódy.
Mieszko - zacne, starodawne imię, częściej śpi po rowach niż w łóżku.
Mikołaj - wieczny myśliciel, zdycha jako prawiczek, wcale nie lubi dzieci.
Miron - dobry kumpel spod delikatesów, trochę tępy, zbiera butelki.
Mirosław - jeździ kraść do Niemiec, ciągle najebany, lubi owłośone panienki.
Miłosz - strasznie miły gość, ale nigdy nie ruchał i nigdy pewnie nie porucha.

Nikodem - sprytny naciągacz, ma małego pyrtka i fajną furkę.
Norbert - blokers, jara trawę przed śniadaniem, myje dupę raz w tygodniu.

Oktawian - rozpieszczona ciota, zadufany w sobie cieć.
Olaf - blondyn z krzywymi zębami, brzydal, jeździ rowerem.
Oskar - duża pyta, pusto w głowie, dobre imię dla kota.
Oswald - dobre imię dla sutenera, przemądrzały frajer.
Olgierd - miły, uczuciowy, chętnie wyruchałby ci siostrę.


Pankracy - nikt się tak nie nazywa, to się znalazło tu przez przypadek.
Patryk - Bardzo chciałby poruchać, ale panienki go olewają, bity w szkole.
Paweł - dobry kolega, dużo rucha a potem opowiada kumplom, trochę ciapa.
Piotr - inteligentny, ale rzadko rucha bo onieśmiela panienki i trochę przynudza.
Przemysław - pyskaty skurwiel, nigdy się nie zamyka, zjada salceson na śniadanie.


Radosław - zimny skurwiel dla kumpli, dla dziewczyn pantofel.
Rafał - objada się białym serem, dużo zarabia i wszystko wydaje na dziwki.
Rainer - ma chatę w Berlinie, jeździ najnowszym merolem, zboczeniec.
Rajmund - szczerbaty frajer, sprzedaje w kiosku, jeździ daewoo.
Remigiusz - dobry z matmy, chętnie wyruchał by ci matkę, strasznie się poci.
Robert - cichy, sztywny, w łóżku podobnie, lubi wielkie cyce, szybki inaczej.
Roch - ma dzianych starych, kawał rozpieszczonego kutafona.
Roman - arogancki buc, beznadziejny w łóżku, a myśli że jest ogierem.
Rudolf - totalny frajerzyna, chodzi na tirówki piechotą.
Ryszard - równy chłop, lubi się zdrowo najebać, rucha sąsiadki.



Teresa - jest bardzo gadatliwa, swoim gderaniem potrafi każdego wyprowadzić z równowagi. Lubi spać w bardzo prześwitujących koszulkach nocnych, ale przeważnie na podpuszczaniu kończy się jej życie erotyczne.


Urszula - jest bardzo wstydliwa, bzyka się tylko po ciemku.

Wanda - łatwo zachodzi w ciążę. Co rok to prorok. Fajna babka: i do tańca i do różańca.
Weronika - jest ładną kobietą i faceci na nią lecą, ale ona woli dziewczyny.

Wiesława - chętnie stawia pały, lecz daje dopiero po ślubie.
Wioleta - to cipulka, która uwielbia pozycję na jeźdźca. (Wio! Leta!)


Zdzisława - wie, jak trzymać faceta za jaja.
Zofia - ma dużą kolekcję wibratorów.
Zuzanna - ma duże cyce i pusty łeb.


Sebastian - ma małe jajca i żadnych kumpli, do tego śmierdzi czosnkiem.
Sergiusz - robi ciemne interesy, rucha się tylko na zwierzaka, maminsynek.
Seweryn - szuja i krętacz, wyruchałby ci psa, goli się pod pachami.
Sławomir - mięczak, pije na krzywy ryj, oszust i trochę skurwysyn.
Sławoj - chętnie by poruchał, ale nie ma czym, ksiądz lub katecheta.
Sobiesław - ma smykałkę do interesów, jeździ drogimi furami, rucha się po ciemku.
Stanisław - przystojny, inteligentny, dużo podróżuje, mało rucha.
Stefan - sprzedaje w warzywniaku, zamulony frajer z zadupia, gra w totolotka.
Sylwester - lubi szpanować, ale ma małego i rucha tylko raz w roku.
Szczepan - miłośnik pietruszki, frajer, chodzi w sandałach.
Szymon - śmierdzący kudłacz, ciągle wisi komuś kasę, trochę zamulający.

Tadeusz - łysawy, tęgi buc, myśli że jest najmądrzejszy, zapalony działkowicz.
Teodor - miewa myśli samobójcze, pewnie z powodu małego fiuta.
Teofil - oślizgły zboczeniec, nie myje kutasa, do tego łamaga.
Tobiasz - frajer, obżera się konserwami, pędzi bimbel w piwnicy.
Tomasz - dużo imprezuje, zna dużo ludzi i wszystkim wisi kasę, zajebiście gra w nogę.
Tonisław - szmugluje alkohol przez czeską granicę, ma pedalską fryzurę.
Tycjan - przystojny, inteligentny, oszwabi cię tak, że nawet się nie połapiesz.
Tymoteusz - przystojny, milutki, trochę pedałowały, ale panienki się o niego biją.
Tytus - dobre imię dla psa, straszny pantoflarz, ale dupy go lubią.

Wacław - Pyskaty cwaniak z dużym pytonem, mimo że brzydal laski na niego lecą.
Waldemar - zarozumiały i obrażalski, ciągle siedzi w kryminale.
Walerian - szarmancki wobec kobiet, preferuje wino w plastikowych kubeczkach.
Walter - górnik z górnego śląska, śmierdzi i cwaniakuje że ma rodzinę w Niemczech.
Wiesław - ciapa jakich mało, krzyżówka żółwia z człowiekiem, mała pyta.
Wiktor - rusek pełną gębą, wysoki, przystojny ale non stop najebany.
Wilhelm - myśli że zdobędzie wszystkie dupy, ale i tak nigdy nie porucha.
Wincenty - konkretny twardziel, chociaż niepozorny, lepiej z nim nie zadzierać.
Wit - dzielny, waleczny, praworządny osobnik, ma słabość do panienek z wąsami.
Witold - straszna szuja, ale jak się najebie świetny kumpel, robi na budowie.
Władysław - lubi zaglądać do kielona, fajny gość, lubi grube baby z dużymi cycami.
Włodzimierz - cieć komunista, obżera się mielonymi, jeździ Ładą.
Wojciech - typowy sołtys, próżny tępak, mały pyrdek i duży bęb

Zbigniew - potulny, miły, po prostu ideał, szkoda tylko że pedał.
Zdzisław - cichy, z wąsem, mieszka na zadupiu, jeździ maluchem.
Zenobiusz - docent, niedomyty, arogancki brzydal, do tego mało zarabia.
Zenon - ma prawko na kombajn, lubi się najebać, na lato kisi ogórki.
Ziemowit - typowy rolnik, choduje świniaki, chodzi w kaloszach.
Zygfryd - zboczeniec, wali gruchę w windzie, uwielbia golonkę.
Zygmunt - lubi browary, zapalony krzyżówkowicz, bzyka tylko klasycznie.
Komentuj(0)


Link :: 23.01.2005 :: 20:36
ZNACZENIE IMION CZ 3


Halina - ciekawy jestem, kto cię dyma, jak mnie ni ma?
Hanna - jest słaba w łóżku i w kuchni, ale za to dobra, jeśli chodzi o wydawanie cudzej kasy.
Helena - jest cholernie wkurwiająca, ubiera się w lumpeksie.
Honorata - jest światową kobietą, dużo podróżuje i waliła się już na wszystkich kontynentach.


Ilona - szuka ciągle kandydata na męża, marzy o solidnym bolcu, ale nie daje dupy.
Irena - dobra z francuskiego, lubi szybkie numerki w samochodzie, uwaga: łapie na ciążę.
Iwona - jest malutka, wesoła, nie stroni od zabawy i uciech cielesnych.
Iza - złośliwa, obrażalska, nie wie, czego chce, a chce tylko kasy, głośno jęczy w czasie uprawiania seksu.
Izabela - złośliwa, obrażalska, nie wie, czego chce, a chce tylko kasy, głośno jęczy w czasie uprawiania seksu.

Jadwiga - znasz może przysłowie: komu wsadzi, jak nie Jadzi? Nie martw się, Jadziunia, ktoś ci w końcu wsadzi...
Janina - ma staroświeckie imię i staroświeckie poglądy, bzyka się od święta i tylko po bożemu.
Joanna - jest przemądrzała i inteligentna, wie komu dać, a komu nie.
Jolanta - późno zaczyna życie seksualne, erotomanka-gawędziarka.
Julia - to romantyczna cipeczka. Czeka na swego Romeo, by w końcu w strachu przed staropanieństwem wyjść za Zdzicha-pijaka.
Justyna - to straszna zdzira. Leci na kasę, a gdy już gościa wycycka do cna, rzuca go dla bogatszego.

Kamila - chciałaby, żeby ktoś ją w końcu wydupczył, ale ma małe szanse, bo jest bardzo brzydka, lubi przebierać się za facetów.
Karina - daje się obmacywać w tańcu i w ogóle lubi być macana.
Karolina - ma zadatki na dziwkę.
Katarzyna - lubi pozycję na jeźdźca, nie nosi stanika, chociaż ma duży biust.
Kinga - to ładna laska z jędrnymi cycuszkami i fajną dupeczką. Wszystko chce wiedzieć, a nie wie, z kim rypie się potajemnie jej facet.
Klara - to poczciwa stara klempa, z olbrzymimi, obwisłymi cycami.
Klaudia - to miła dziewczyna, ale nikt jej jeszcze porządnie nie wyruchał i chyba już nie wyrucha.
Krystyna - jest wesoła i rozrywkowa, faceci ja lubią (zwłaszcza ruchać).



Jacek - Wstydliwy i spokojny, rzadko myje nogi, lubi podglądać gołych chłopców.
Jakub - Dobre imię dla chomika, twardy skurwiel, każdemu nakopie, mimo że żyd.
Jan - samotnik, lubi torturować zwierzaki (najczęściej pytona).
Janusz - Wąsaty kutas, myśli że wszystko wie, jeździ polonezem.
Jarosław - spokojny gość, lubi poruchać starsze panie.
Jeremiasz - twardziel, żydowski charakter, żyłka do ciemnych interesów.
Jerzy - Brzydal, brzydal, brzydal, do tego śmierdzi mu z pod pachy.
Joachim - żydowskie imię, żydowski charakter, straszny sknera.
Joe- okropny, wstrętny i bezczelny typ, pije kawę bez cukru.
Jonasz - smakosz śledzi, rzadko się myje, śpi w skarpetach.
Józef - robotnik z fabryki, chleje jak słoń, jeździ komarkiem, ale to równy facio.
Julian - Zniewieściały pantofel, mistrz w zmywaniu naczyń.

Kacper - myśli że jest sexowny, straszny pozer, leszcz na liścia.
Kajetan - dobry pływak, kocha wodę, popuszcza w majty.
Kamil - paker, dobry kierowca, idiotycznie się śmieje.
Karol - myśli że jest cwany, ale to dupa na posyłki.
Kazimierz - lubi poruchać wiejskie laski, zjada pomidorówkę, pierdzi przy jedzeniu.
Klaudiusz - łysy pedał, myśli że jest spryciarz, a tak naprawdę straszny frajer.
Klemens - dobre imię dla kota, śmierdzący dziad i totalny frajer.
Kleofas - patrz alfons, do tego zamulacz.
Konrad - twardziel, ale ma małego kutasa, wali tylko od tyłu.
Kornel - cwaniaczek z nocnego, ma małego ptaka, ale rucha często.
Kryspin - rozpieszczona ciapa, mimo że ma kasę, laski go olewają.
Krystian - robi w supermarkecie, straszna złotówa, zamulacz.
Krzysztof - równy chłop, żłopie piwsko hektolitrami i kradnie w delikatesach.
Ksawery - słucha muzyki poważnej, lubi skórzane ciuszki, zboczeniec.


Lech - wąsaty buc, często wędkuje, lubi strzelić minetę.
Leon - pedał, zwykle łysy, ćpun i chuligan, nie podciera tyłka.
Leonard - wkurwiający palant, udaje że wszystko wie.
Leopold - nocuje po rowach, złota rączka, przyjmuje zapłatę w naturze.
Leszek - czuły i romantyczny, zwykle kierowca miejskiego autobusu, oszust.
Longin - cwaniak, wie jak kręcić wałki, intensywnie się poci.
Lucjan - panienka w męskim ciele, podnieca go balet.
Ludwik - dobry kumpel (do bicia) jeździ fiatem 125p.


Łukasz - geniusz w kilku dziedzinach, kiepski w szkole, nocuje pod delikatesami.

Lidia - to mała cipka, ale lubi facetów z dużymi fujarami.
Lucyna - jest lekko opóźniona w rozwoju. Późno zaczynają jej rosnąć cycuszki, a jeszcze później pojawia się u niej owłosienie łonowe. Nadrabia inicjatywą, łatwo namówisz ją nawet na bardzo wyszukane numery.


Łucja - to poważna kobieta, nie lubi się dymać, woli zostać dłużej w pracy.

Magdalena - lubi się opalać topless i wcale się z tym nie kryje.
Małgorzata - jest arogancka, patrzy z pogardą na wszystkich facetów mających ch**a krótszego niż 20 centymetrów.
Maria - to cichodajka, nikt na prawdę nie wie, ilu miała facetów i dlaczego tak dużo.
Marianna - to ćpunka i miłośniczka mózgojebów.

Marika - wyznaje zasadę: byle z kim, byle gdzie.
Mariola - myśli, że wszyscy ją lubią, a wszyscy ją dymają i się z niej śmieją.
Marzena - lubi robić lody i robi to dobrze.
Maryla - to gruba krowa z wielką pipą, rozwaloną od notorycznego ruchania się z facetami obdarzonymi dużymi ch***mi.
Marta - lubi się rypać z małolatami.
Milena - niby chce się pieprzyć, ale jak przyjdzie co do czego to spierdala.
Mirosława - ma męskie imię, to typowy babochłop, przeklina i pije wódę.
Monika - to pyskata dziwka i tyle.

Natalia - to typowa pracoholiczka. Zapierdala od rana do wieczora, a rypie się tylko w soboty.

Olga - ma ruskie imię i ruski temperament. Stosuje też ruskie ceny: w paszczu trista, w ruru piatsa.
Oliwia - lubi seks... i eksperymenty, ale cicha woda nie przyzna się do tego i udaje cnotkę.

Patrycja - jest ładna, cycata i wesoła, nie za bystra, ale dobra w łóżku i lubi ten sport.
Paulina - ma duży, jędrny biust, daje się obmacywać, ale nie chce dawać dupy.

Renata - to gaduła i plotkara. Jest kiepska w łożku, ale przynajmniej ma duże cycki i często daje.

Roksana - lubi obciąganie, lubi biednych i nudnych facetów.
Róża - lubi przyrodę, śpi nago i najchętniej kocha się w kwiatach lub w krzakach.

Sabina - ma ładne imię, ale dla psa, a nie dla kobiety

Sandra - jest uczynna i daje dupy za talerz zupy.
Sylwia - jest przyjacielska, wesoła, naiwna, wszyscy ją ruchają.
Komentuj(0)


Link :: 26.01.2005 :: 19:35
BIAŁY MIŚ
Biały miś, biały miś dla dziewczyny,
Którą kocham i kochał będę wciąż...
Lecz dziewczyna, lecz dziewczyna jest już z innym,
I pozostał jej tylko biały miś...
Hej dziewczyno, spójrz na misia, on przypomni chłopca Ci.
Nieszczęśliwego, białego misia, który w oczach ma tylko białe łzy... x2

Płynie czas, płynie czas, a z nim rzeka,
Już nie wrócą nigdy tamte dni.
W moim sercu, w moim sercu jest dziś rana,
Rana, którą zadała miłość ta...

Hej dziewczyno, spójrz na misia, on przypomni chłopca Ci.
Nieszczęśliwego, białego misia, który w oczach ma tylko białe łzy... x2

Wiele dziewcząt, wiele dziewcząt jest na świecie;
Pokochałem tylko jedną z nich...
Tą dziewczyną, tą dziewczyną wymarzoną,
Byłaś, jesteś i będziesz tylko Ty...

Hej dziewczyno, spójrz na misia, on przypomni chłopca Ci.
Nieszczęśliwego, białego misia, który w oczach ma tylko białe łzy... x2

Komentuj(0)


Link :: 26.01.2005 :: 19:38
dzis sie czuje jak ten biały mis... jest mi źle smutno i wogóle do dupy !
Komentuj(1)


Link :: 27.01.2005 :: 20:01
Moje Zycie nie ma sensu... czas wcale nie leczy ran... miłość wcale nie jest piękna!! za kazdym razem rani mnie... moze on wcale mnie nie kocha ? moze to tylko jakies bajki ? uwielbia mnie ranic... zostawic i wracac.. ja jestem głupia.. ja chce dobrze a zawsze jest źle... zawsze jest jakies ale... dlaczego ja zawsze kocham ? a nigdy nie jestem kochana ? nierozumiem

Ile warte są jego słowa? jednego dnia mowi kocham drugiego rani...
szkoda gadać... mysle ze jego postawa jest zła i niestety moje mysli są jak najbardziej czarne... nie wiem jest mi źle!! bo ja go kocham i nie chce konczyc tego co było piękne ale jego zachowanie.. nie wiem czym sobie na to zasłuzyłam...

Miłośćjest piękna ale chyba nie dla mnie nigdy mi sie nie udaje kochać jest źle... ale być kochaną to cos pięknego...
A mnie nikt nie kocha tylką kłamią! faceci są podli...!!
Komentuj(4)


Link :: 29.01.2005 :: 19:34
no tak znowu przeprosił a ja znowu wybaczyłam szczyt głupoty zeby byc tak uległym facetowi jak ja... no ale cuż czego sie nie robi w imie miłości...
Komentuj(2)


Link :: 30.01.2005 :: 15:50
znowu pisze i znowu jestem zła dlaczego jestem zła ? a to dlatego ze musze łazic w tym aparacie wyglądam jak dzieciak... aparacik na ząbkach i big uśmiech (jak down).
Nie moge zrozumiec zachowania mojego chlopaka
raz gada tak a raz gada tak
juz nic nie kapuje
Komentuj(0)


Link :: 30.01.2005 :: 16:43
są mysli namiętne i słowa których czasem brak ?
Komentuj(0)


Link :: 31.01.2005 :: 13:04
ludziska dawajcie komcie!!!!!!!!!!!!!! plissssssssssssssss
Komentuj(0)


Link :: 31.01.2005 :: 17:23
Moze opisze to co czuje bo naprawde nie mam komu o tym opowiedziec...

Najpierw powiem o moim chlopaku zebyscie zrozumieli o co chodzi w moich domysłach...

Ma na imie Radek wiele razy sie spóźnia ale jest kochany...

Ja jestem Roxana czyli Rachell...
Mam takie głupie wątpliwosci.. niby go kocham a niby nie wiem czyy jesst mi dobrze nie wiem czemu mam wątpliwosci przeciez jestem zakochana i chyba z wzajemnością...

moze ktos mi powie czy moze ja jestem jakaś psychiczna ??
Komentuj(3)


Link :: 31.01.2005 :: 19:24
DZIEWCZYNY I CHŁOPAKI OGŁASZAM KONKURS NA NAJ BLOGA LUTEGO!!!
REGULAMIN:
1.twoj blog musi byc inny niz kazdy
2.muszą byc w nim zawarte tresci ciekawe
3.musisz miec link z moim adresem czyli www.serduszko.talk.pl
4.twój szablon powinien byc nie podstawowy


WYGRANA:
1 MIEJSCE:
ten kto wygra i zajmie pierwsze miejsce ten otrzyma zestaw 15 linków do super szablonów, oraz bedzie jego adres reklamowany na mojej stronie, obiecuje równiez przez cały luty komentowac wygranemu notki.

2 MIEJSCE:
ten kto otrzyma 2 miejsce dostanie zestaw 10 linków do super szablonów oraz 25 komentarzy

3 MIEJSCE:
za trzecie miejsce otrzyma zestaw 5 linków do super szablonów na bloga oraz 5 komentarzy a w komentarzach bedzie dostawał naprewde smieszne kawały

CHYBA SIE OPŁACA CO?? ZAPISUJCIE SIE W KOMENTACH
PS.ZAPISYWANIE TRWA DO 2 LUTEGO OGŁOSZENIE WYNIKÓW BEDZIE 3 LUTEGO ZAPRASZAM NAPRAWDE WARTO
Komentuj(11)


Link :: 31.01.2005 :: 20:36
CHE OGLOSIC BONUSS
DO PIERSZEGO MIEJCA DODAM JESZCZE STSTUSY NA GG I TAPETY NA PULPIT PAPAPA
Komentuj(10)