Witajcie w królestwie Szmaragdowej Nocy, pośród plewów i śmieci, gdzie ghotyckie dusze w imię nocy trafiają. POD CIEMNYMI SMUGAMI ZAPOMNIENIA, SĄ WSZYSTKIE MOJE WSPOMNIENIA, ZA KURTYNĄ CIENIA, JUŻ BEZ WŁAŚCICIELA, SPOWITE MGŁĄ, JUŻ WOLNE, SKRYTE W CIENIU ROBIĄ SIĘ LOTNE, JUŻ NIGDY DO MNIE NIE WRÓCĄ, WIĘCEJ MEGO ŻYCIA NIE ZAKŁÓCĄ, JUŻ NIGDY ICH NIE ZOBACZĘ, ZAUWAŻĘ, ŻE NIE PŁACZĘ, JUŻ NIGDY ICH NIE POCZUJĘ, NIE DOZNAM BÓLU, POZNAM, ŻE NIKT MNIE NIE OSZUKUJE, ŻE KTOŚ JEDNAK MNIE NAŚLADUJE, W TYM, CO DOBRE MI ZOSTAŁO, TO, CO MNIE POZWOLIŁO, BO MOJE SERCE SIĘ ROZSYPAŁO, BY BIĆ PRZESTAŁO, BY NIE KOCHAŁO, BY PŁAKAŁO, BY UMRZEĆ CHCIAŁO... CHCE ZAMKNAC POWIEKI, NA CALE WIEKI, NIGDY SIĘ NIE OBUDZIĆ, I WIĘCEJ ŻYCIEM SIĘ NIE TRUDZIĆ, JUŻ NIGDY NIE ZOBACZĘ, JAK KTOŚ NADE MNĄ PŁACZE, KONIEC JUŻ MEJ DROGI, BEZE MNIE NIE BĘDZIE ŚWIAT UBOGI, CHCĘ WRESZCIE TO ZAKOŃCZYĆ, I PO ŚWIECIE WIĘCEJ NIE BŁĄDZIĆ, PRZYKRO MI, ŻE KTOŚ NA MNIE LICZYŁ, TERAZ BĘDĘ OGLĄDAĆ SPOD ZIEMI BLASK ZNICZY, PŁONĄCYCH JAK NIEGDYŚ ME ŻYCIE, WRZASK ŻYCIA OFIARY WŁAŚNIE SŁYSZYCIE, WYBACZCIE WSZYSTKO, CO WAM ZROBIŁAM, BO Z WAMI TUTAJ SIĘ TYLKO MĘCZYŁAM, TERAZ JEST MI DOBRZE, JUŻ NIE CIERPIĘ, NA ŚMIERĆ OD ZAWSZE CZEKAŁAM WIERNIE. TOPIĘ SIĘ W SAMEJ SOBIE, ZŁAPAĆ ODDECHU NIE MOGĘ, TYLE JEST MROCZNYCH MYŚLI, ŻE JUŻ WIĘCEJ NIKT NIE WYMYŚLI, DLACZEGO WCIĄŻ ŹLE SIĘ UKŁADA,, NAWET, GDY NA DWORZE DESZCZ NIE PADA?, PŁUCA ZALANE MORZEM RANIĄCYCH WSPOMNIEŃ, O KTÓRYCH NIE MOGĘ ZAPOMNIEĆ, DO MÓZGU KREW UDERZA, STRUGI CIAŁA I ŻYŁY PRZEMIERZA, CHCIAŁABYM ZATRZEĆ CAŁĄ PRZESZŁOŚĆ, WSZYSTKO TO, CO MAM WEWNĄTRZ, CHCIAŁABYM WYPŁYNĄĆ Z GŁĘBIN , PATRZEĆ NA CHMURĘ BIAŁYCH GOŁĘBI, SYMBOLEM NADZIEI I WOLNOŚCI, ONE ZAWSZE SĄ PEŁNE RADOŚCI, CHCIAŁABYM ZOBACZYĆ NIEBOSKŁON BŁĘKITNY, BEZGRANICZNIE PIĘKNY I MAJESTATYCZNY, NA KTÓRYM WIDNIAŁABY TĘCZA KOLOROWA, NA TLE NIEBA NICZYM KRÓLOWA, CHCIAŁABYM UJRZEĆ ZACHÓD SŁOŃCA, MIĘDZY CHMURAMI ZŁOTA KULA ŚWIECĄCA, OTULONA W CIEPŁYCH BARW OBŁOKI, CHCIAŁABYM PODZIWIAĆ TE WIDOKI, ALE MÓJ OCEAN JEST ZBYT GŁĘBOKI, ZBYT WIELKI, ZA SZEROKI, W NIM WIECZNIE SIĘ TOPIĘ, ODDECHU ZŁAPAĆ NIE MOGĘ, MOŻE KIEDYŚ KTOŚ MNIE URATUJE, I NIE POZWOLI BYM OPADŁA NA DNO, ALE NARAZIE SIĘ TYLKO SŁONĄ WODĄ TRUJĘ, AŻ WSZYSTKIE MOJE SIŁY OPADNĄ, Enya
"Evenstar"
By Inventive

Więcej?


Archiwum
2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń



Jestem odrobiną samotności, odrobiną pustki i zaklętego milczenia. Zrodziło mnie cierpienie i gorzkie łzy. Każdy dzień jest dla mnie utrapieniem, radosnych chwil jest coraz mniej. W końcu zatracę się w nicości i wszyscy o mnie zapomną. A na nagrobku będzie widniał napis. Napis, który już teraz kreuje obrazy w mej głowie. Napis, który nie pozwoli, by o mnie zapomniano.
...bo gdy świat zwali Ci się na głowę, gdy zgaśnie ostani promień nadzieji, usiądź i wspominaj czasy, kiedy było dobrze. Bo kiedyś, cholera, musiało być przecież dobrze. "Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy wspominając Syjon."


Layout by Gothic Layouts
Picture by Melyannam
serduszko


Link :: 14.10.2005 :: 15:47
Witajcie Mam na imie Monika Nie jestem Sananistką chodz bardzo tego chce rodzice zabraniaja ubierac mi sie tak jak ja chce.

strone ta odziedziczyłam po Roksanie, podarowała mi ten adres prosze nie kojazcie mnie z nią.

Jestem inna o tym przekonacie sie czytajac moj pamietnik, pamietnik przyszłej satanistki, bedziecie obserwowac jak wszystko sie we mnie zmienia, jak zmienia sie moj pogląd na świat.

mam nadzieje ze przyjmiecie mnie tu wmiare dobrze powoli bede zmieniac te strone z moimi potrzebami, poniewaz jak juz mowiłam nie chce aby kojazono mnie z Roksaną.
Komentuj(2)


Link :: 14.10.2005 :: 18:01
Chce napisac kim jestem i co tak naprawde ukrywam w moim sercu...

Abyście zrozumieli w czym tkwi problem musze zacząc opowiadanie mojego zycia od wakacji wtedy wydarzyło sie tak wiele...

W Mojej wsi strazacy zaczeli organizowac co tydzien wiejskie potańcówy tak zwane festyny. Z początku wcale nie miałam zamiaru tam chodzic, bo kto to widział taką szarą ,małą myszke na takiej imprezie wcale sie nie wyobrazałam na tej scenie, nie nie widziałam sie tam tańczącej nie ma mowy... Mama z tatem bardzo chetnie tam chodzili chwalili sobie dobra zabawe i miły nastrój, pewnego razu nawet zaprosili moją ciocie ze pujda razem wszyscy, wielokrotnie mnie namawiali przed tym festynem,-czemu nie chcesz isc zobaczysz jak tam jest fajnie przeciez nie musisz tanczyc wystarczy ze przynajmniej posłuchasz sobie fajnej muzyki nie bedzie ci sie podobac pujdziesz do domku- powtarzali.
Noi nadszedł wieczór - naprewno nie chcesz isc?? no choc..- mowili wychodząc, nie chciałam wtedy wogóle wychodzic z domu miałam koszmarny humor, popłakałam sie... oglądałam jakis film kiedy zadzwonił telefon, to Marek chłopak mojej siostry, - przyjdz do nas impreza jest grillujemy sie- zycił, zgodziłam sie, poszłam bez zastanowienia, nie chciałam siedziec sama miałam juz dosc. Doszłam towarzystwo juz było wesolutkie, co prawda impreza sie juz konczyła zwazając na pore, -chocmy na festyn!- zucił Marcin.Poszliśmy.
Nawet nie wiedziałam ile ludzi chodzi na tego typu imprezy, mama z tatem siedzieli przy stoliku, podeszlismy do nich, marek z magda wypili piwo i sie zmyli ja zostałam z Marcinem. Przedstawił mnie swoim kumplom ze wsi... Przedstawił mi tez Artura,tanczylismy a potem odprowadził mnie do domu,poprosił o nr telefonu, podałam bez zastanowienia. Artur niestety na drugi dzien wyjechał do wojska na 2 miesiące, został nam tylko telefon, byłam zauroczona...
Gdy wrocił spotykalismy sie jeszcze pare razy... i wtedy popełniłam najwiekszy błąd mojego życia, zaczełam przymilać sie do jego kumpla. Nie wiem co mnie opetało, potfornie załuje jak niczego w zyciu, gdy postanowiłam zerwac jakie kolwiek stosunki z Arturem, Radek poprosił mnie o rozmowe, mowił ze jemu na mnie zalezy i ze ładna z nas para...przekonywał.. nie słuchałam trzymałam sie swojej teraz juz wiem głupiej i nie słusznej racji..potem juz nie było niczego przyjemego.. kłutnie.. żale.. wszystko bez sensu i zupełnie nie potrzebnie..
Teraz juz jest za puźno, zbyt puźno zdałam sobie z tego sprawe że jednak cos do niego czuje... za duzo przykrosci mu wyządziłam...
Tak naprawde to bardzo bym chciała zeby on to przeczytał.. zeby wiedział ze załuje.. ze kocham..

To Do Osoby ktora na zawsze pozostanie w mej pamieci.. ile bym zrobiła zebys wrocił.. oddała bym wszystko.. włącznie z Duszą..

Wiem ze tego nie przeczytasz jestes nie uchwytny, nie odzywasz sie ale gdybys jakims cudem na ta stronke dotarł to wiedz ze załuje tego wszystkiego, i chciałabym zeby nie było Ja i Ty tylko zebysmy byli MY....
Komentuj(4)


Link :: 15.10.2005 :: 14:59
Poprosiłam o rozmowe, odrzucił to bez zadnego zastanowienia, zasłaniał sie brakiem czasu...wiem sama sobie zasłużyłam na takie traktowanie... no trudno trzeba zapomniec...

Dziś wielka impreza w Moby Dicku urodziny tego oto klubu... Jak byłam z Kamilem wołał mnie tam, zapraszał, namawiał... To było tydzien temu juz dzis nie jestesmy razem, nie wiem czy dobrze zrobiłam zrywając z nim, moze dla mnie jest przeznaczona samotnosc..? Satanistyczna Samotnosc...

Zerkam na Telefon zawsze mogłam liczyc na sms-a od niego a teraz nic, ani głupiego sygnała... ani Artur ani Kamil... moze tak to wygląda ale nie grałam na dwa fronty moze postąpiłam nie fer wiążąc sie z kamilem aby zapomniec o Arturze... ale stało sie, a on wcale nie pomógł mi zapomniec...Czas nie leczy ran tylko jeszcze bardziej je pogłębia...

Myśle o tym ze kamil tam dzis jedzie do tej Dyskoteki, pozna jakąłś panienke i dobrze sie z nia bedzie bawił, a ja pozbawiona zycia w szarosciach jesieni bede siedziec i uzalac sie nad sobą... Powtarzam sobie cały czas ze jestem silną laską ze wytrwam nawet najwiekszy ból.. ale czasem wkrada sie zwątpienie... Tak jak wtedy kiedy odszedł Łukasz... tak bardzo trudno mi wtedy było, tak strasznie to bolało... kochałam, nawet nie wyobrazacie sobie jak bardzo.. Teraz musze patrzec jak jest z NIĄ jak uśmiecha sie do niej tak jak do mnie, jak ją przytula tak jak mnie, Trudne to zycie, trudne to wszystko, czasem nie widze perspektywy na lepsze jutro... Ale ukrywam to wszystko w sobie bo po co krzyczec tak zeby usłyszał mnie świat ? lepiej przeczekac...

Bede sie trzymać, przeciez tyle juz w zyciu przeszłam... przejde i to.. szukam pocieszenia i wsparcia w gwiazdach... tylko one teraz mi zostały...
Komentuj(3)


Link :: 16.10.2005 :: 19:22
Byłam na meczu... widziałam go... jejku.. jaka ja jestem głupia, przeciez ja go KOCHAM... on jest słodziutki... napisałam prosze wroc.. właśnie czekam na odpowiedz.. byłam pewna ze mnie kocha, mowil to wiele razy a teraz co ?? nie wiem, bo zepsułam. Zawsze wszystko rozpierdalam! czego sie nie rusze wszystko sie jebie! tym razem tak nie bedzie o nie nie nie!!! bede walczyc!! Bo tak!! bo KOCHAM!!
Komentuj(2)


Link :: 17.10.2005 :: 14:42
-+- Hej Monika! Pisze do ciebie poniewaz chce sie dowiedziec czy nadal czujesz cos do Kamila bo po tym dzisiejszym smsie do niego wywnioskowałam ze tak i czy masz do mnie jakies pretensje jesli tak to mi to powiedz Odpisz Olka Pa-+-

Szczyt chamstwa!! nie dosc ze czytała smsa ktorego mu napisałam to jeszcze on dał jej moj nr !! On Chyba nie jest warty zachodu!! Oczywiscie odpisałam

-+- Mam prawo miec pretensje! wkoncu wlazłaś pomiedzy nas jak świnia! a czy czuje to jasne ze tak! i nie zostawie tak tego! -+-

zawsze byłam w jej stosunku bojowo nastawiona! świnia jedna! jasne ze mi odpisała!

-+-Kamil cos do mnie czuje a ja do niego mam nadzieje ze nie bedziesz zła jesli nam sie uda pomimo roznicy wzrostu nie chce sie z wami kłucic czyli z toba i izka papatki-+-

No to juz był szczyt i istny kabaret. Różni ich jakies 30cm bo ona to wielka dziewucha w porównaniu do mnie! A ja nie wiem co juz mam myslec o tym całym Kamilu tu ona mi cos takiego pisze a on wieczorem z takim tekstem:

-+- Daj mi troche czasu kocham cie i napewno bedzie wszystko dobrze-+-


istna parodia jedna wypisuje to drugi to i komu tu wierzyc??? zobaczymy co bedzie dzis, i czy znowu sie pośmieje z jakis smsow! bo to naprawde wszystko jest zajebiscie chore!Acha i musze dodac to ze Kamil cały czas na meczu z nia siedział :/ a to mi dało wiele złosći!!
Komentuj(1)


Link :: 17.10.2005 :: 16:52
sMs --------> słowa mają siłę! CD.

Napisałam bo przeciez wytrzymac nie mogłam.

-+- chodzisz z Kamilem?? Odpisz-+-

No oczywiscie odpisała bo jak by było inaczej..

-+-Tak chodze ale jesli on bedzie chciał do ciebie wrocic i ty do niego to zejde wam z drogi obiecuje powiedz mi bardzo ci na nim zalezy? bo jesli tak to pomoge ci do niego wrocic. odp. pa.-+-

no nie wiem moze nie jest taka świnia za jaka ja miałam?? ojj trzeba sie zastanowic.. nooo.. ja jej odpisałam oczywiscie.

-+-Wiesz olka ja nie chce nic na siłe :-( co prawda zalezy i to bardzo ale on juz wybrał.. i musze sie z tym pogodzic :-( zycze szczescia wiekszego nic ja miałam.-+-

zgrywam ofiare? mozliwe. Prawda ze napisałam to tak dosc hmm.. powaznie i inteligentnie?? haa.. bo ja jestem inteligentna tylko ta inteligencja sie nazywa: chamską inteligencją :]

-+-Słuchaj Monika on bedzie u mnie jutro i ja z nim porozmawiam a powiedz mi jeszcze jedno miedzy nami ok?-+-

hmm.. w sumie to i tak mam zajebiscie duzo wrogów.. takze jak sie z Teśka pogodziłam to i z nia moge :]

-+-Jasne. ja nie chce sie klucic w sumie to nawet nie wiem czemu tak było. A co do kamila to jest z toba i bylo by mi teraz głupio. poczekam. zapomne...:-(-+-


I tak wiem ze z nim pogada :] echh.. chamskie zagranie? mozliwe. Przeciez tylko z takich ja słyne. Powie mu ze mi na nim zalezy a on hmm.. zerwie z nią?? przeciez tak bardzo mnie kochał i niby tak bardzo mu na mnie zalezało? to dziwne ze 3 dni po zerwaniu znalazł sobie inna..

Olka chyba jest taka chetna mi pomagac bo moze i on sie jej podoba tylko drazni ją to ze jest duzo nizszy...echhh...


Komentuj(4)


Link :: 18.10.2005 :: 15:08
NIE MOGĘ ZNIEŚĆ TEGO BÓLU
NIE MOGĘ ZNIEŚĆ CIERPIENIA
NASZE WSPOMNIENIA - RZECZ NAJCENNIEJSZA
BEZ ZWĄTPIENIA - RZECZ NAJPIĘKNIEJSZA
DLA CIEBIE UCIEKNĘ, DLA CIEBIE UMRĘ
BO NIC MI NIE POZOSTAŁO PRÓCZ CIEBIE
NIE ROZDZIELĄ NAS, TO IM SIĘ NIE UDA
TO BĘDZIE NASZA WYGRANA PRÓBA
A JA TNĘ SIĘ, BY BÓL UKOIĆ
LECZ NAWET TO GO NIE UŚMIERZY
MUSZĘ PRZESTAĆ SIĘ KROIĆ
I WSZYSTKIE RANY ZAGOIĆ
MUSZĘ BYĆ Z TOBĄ
BO NIE JESTEM SOBĄ



Ciągle Czekam co przyniesie mi dzień dzisiejszy...
Komentuj(2)


Link :: 19.10.2005 :: 17:03
Drugi raz zaczynamy to samo... Moze tym razem bedzie inaczej?? Lepiej?? nie wiem... jakos jest inaczej, po tym wszystkim, zimniej?? tak zimniej, nie czuje juz jakiejs więzi z nim... nie czuje tego ciepła jakie dawał mi wczesniej, boje sie drugi raz zaufac, zeby znowu nie stracic najwazniejszej cząstki siebie. Trudno bedzie to odbudowac, trudno bedzie znow powiedziec te dwa słowa ktore kiedys działały jak ukojenie, nawet najwiekszych smutków i bólu...

sMs mowia same za siebie piszemy do siebie jak obcy ludzie, a przeciez kiedys tak duzo nas łączyło... dalej łączy, przeciez jestesmy razem a jakos jednak osobno. Nie wiem czy bedzie lepiej czy gorzej potrzebuje czasu.. sporo czasu.. aby znow zaufać i modz powiedzieć śmiało -+- Tą osobę kocham naprawde-+- bo juz naprawde sie pogubiłam we własnym sercu i uczuciach... chce pobyc sama.. pomyslec... to nie takie proste...


Odnalezienie w sobie nowego światła, które zgasi stare wspomnienia... jest bardzo trudno...
Komentuj(3)


Link :: 21.10.2005 :: 13:00
-+-Nie sądziłem ze jeszcze kiedys bede z Tobą...-+-

Jest lepiej ;-) Cieplej, juz nie tak oficjalnie. Zakręciło mnie to wszystko bardzo pozytywnie.

Zawsze mam cel. Stawiam pewnie kroki. Bo pamietam o tym ze gotyckie Dusze nigdy sie nie poddają i sa zawsze pewne siebie. A Ja jestem GotHką !

A Moje Serduszko Cicho puka... puk.. puk.. puk.. Twego szuka...

EssiK 22:39 (20.10.2005)
Czemu ty sie taka ostatnio nie miła zrobiłaś? Na kazdym kroku kazdemu docinasz! chamska i tyle...
Komentuj(4)


Link :: 23.10.2005 :: 19:48
Witam, i przepraszam ze taka długa przerwa .. ale byłam na weekendzie u cioci i tam neta nie ma niestety. Pojechałam a puzniej załowałam bo było fajnie doczasu.. nie bede tu tego opisywac bo to juz nie wazne, ale załowałam tez dlatego że nie spotkałam sie w sobote z moim Aniołkiem..:-( i mi strasznie było za nim teskno :-( jedynie tyle co sie dzis widzielismy na meczu a to było tak strasznie krótko jedynie pare minut...bo on grał.. jej..strasnie mi za nim teskno :-( nie wiem jak dotrwam do wtorku a w najgorszej opcji do czwartku...Ciesze sie z tego ze nam sie udaje, i jest dobrze, i kocham.


Prosze was o to abyscie zostawiali adresy swoich blogow bo nie wiem gdzie mam komentowac i oczywiscie dziekuje za kazdy jeden koment. jestescie kochani, a jezeli chodzi o wystroj bloga to raczej jest taki jaka byla moja dusza dotychczas, ale wiecie ze jak zakladałam ten blog to nie mialam zbyt dobrego humoku i bylam strasnie przybita takze nie zmienie szablonu bo mi sie podoba...zreszta nie chce miec cukierkowego blogu bo to naprawde nie w moim stylu...

...Ja jestem Bogiem, Swiatłościa, Ciemnoscia, Alfą i Omegą...
Komentuj(2)


Link :: 25.10.2005 :: 14:55
Jest raczej dobrze, nic sie nie psuje, jak narazie, i mam nadzieje ze znowu nie bedzie źle. Echh bo mimo pozorow to ja zawsze chce dobrze lecz moze ja inaczej odczytuje to -+-dobro-+- moze dobro w samym znaczeniu tego słowa nie jest dobre? Dobro to uprzejmosc? kultura? charakter? czyny? zachowanie? to ze sie wybacza to jest dobro? nie znam chyba znaczenia tego słowa. Moim zdaniem Dobro to cos co tkwi w nas a osoby nadzwyczaj dobre zawsze cos chcą, dobro jest interesowne, bo dobrzy jestesmy gdy cos chcemy, jestesmy mili bo naprzykład chcemy kase od rodziców.Nie, takie interesowne dobro nie jest wcale dobre, bo dobro to jest to, co siedzi w nas, tam głęboko, rozumiesz co to jest dobro? Dobro tkwi w nas nie okazujmy go, bo po co ? nie chce byc dobra ani słodka, nie chce byc różową laleczką, taką kukiełką co robi wszystko na pokaz i jest cholernym pozerem. Dlaczego właśnie ja jestem wszystkiemu winna? Raz nawet słyszłąm na moj temat ze nie mam wogóle serca, to nie prawda, Mam serce, okazuje milosc czy sympatie tylko tym co naprawde na to zasługują, u mnie nic nie dostaniesz za darmo, nie u mnie.
W kazdym z nas siedzi taki mały zawistny stworek.Nie okłamujmy sie przeciez nikt nie jest idealny...a napewno nie ja..
Komentuj(2)


Link :: 26.10.2005 :: 14:00
Zna ktoś definicje miłości? czym jest miłosć? wiesz? ja wiem, ale czy ty widzisz to tak samo jak ja?
pytasz sie jak ja to widze, odpowiem ci, miłość jest tym czym dla kwiatka woda w gorący suchy dzien, jest tym czym dla zapalniczki ogień, jest tym czego tak bardzo nam brakuje gdy jestesmy sami, gdy tak bardzo nam doskwiera cisza...
Masz miłość? znasz jej smak?
Czy ona jest tak słodka jak truskawka?
A moze kwaśna jak cytryna?
Czy ona wogóle ma smak?

Powiedz prosze.. jak smakuje twoja miłość? a gdy jej nie masz to jak wyobrazasz sobie jej smak? napisz jej definicje....
Komentuj(9)


Link :: 30.10.2005 :: 21:06
To wszystko jest dla mnie cholera, za trudne! w takich momentach zamykam sie w sobie, zamykam sie na świat, na wszystko z zewnątrz,jestem sama w sobie, dusze to wszystko. Przeczekam. Jak zwykle.
Zastanawianie sie nad SENSEM bycia zajmuje mi wiekrzość moich mysli i wszystkie wolne chwile.
zawsze sama mogłam liczyc tylko na siebie i to właśnie to w tym było idealne, bylo mi mimo wszystko dobrze...
Nie wiem czy wytrwam, nie wiem czy dam rade, zbyt ciężko, nie mam tlenu nie odnajduje sie w tej sytuacji, dusze sie.
Noi jak zawsze uzalam sie nad sobą,tak doskonale wiem ze na świecie są gorsze tragedie, a ja przejmuje sie właśnie NIM* bo właśnie on tak duzo dla mnie znaczy...
Boże daj mi siłę abym mogła żyć... albo odwage aby odejść...


Boje sie tego wszystkiego... bardzo...:-(
Komentuj(3)